Grupy zakupowe lekiem na niewydolność systemu ochrony zdrowia w Polsce

11 sierpnia 2014

Zła kondycja finansowa placówek ochrony zdrowia w Polsce znana jest od dawna i pomimo coraz większych nakładów finansowych szpitale ciągle borykają się z problemami. W systemie opieki zdrowotnej wciąż dominują publiczne placówki szpitalne, których działalność finansowana jest głównie przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie szpitali zarządzając publicznymi środkami w okresie spowolnienia gospodarczego powinny optymalizować koszty, co pozwoli zwiększyć efektywność wydatków związanych z funkcjonowaniem placówek medycznych.

 

Według danych Ministerstwa Zdrowia w Polsce funkcjonuje 897 szpitali i niezależnie od tego, czy jest to jednostka publiczna, czy też przekształcona, ich głównym źródłem przychodów jest NFZ. Firma Magellan w Raporcie o sytuacji finansowej w szpitalach 2014 wskazuje, że środki przekazywane szpitalom przez fundusz stanowią średnio 96% ich przychodu. Nakłady na służbę zdrowia w naszym kraju systematycznie rosną, utrzymując się na stałym poziomie ok. 7% PKB.  Jednak jak pokazuje raport GUS-u, w krajach OECD tylko Estonia i Meksyk wydają mniej na służbę zdrowia, jest to niecałe 6% ich PKB. Dla porównania, wydatki w tym sektorze na Węgrzech wynoszą ok. 8%, w Niemczech ok. 11%, we Francji ok. 12%, a w USA ponad 16%. Powyższe dane mogą sugerować zarówno konieczność dalszego zwiększania nakładów na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce, jak i potrzebę skuteczniejszego zarządzania posiadanymi środkami.

 

Niezdrowa sytuacja w służbie zdrowia 

Niska wycena procedur medycznych, przerost zatrudnienia, brak alternatywnych źródeł finansowania szpitali, spowolnienie gospodarcze i wieloletnie zaniedbania w obszarze zarządzania spowodowały, że część  publicznych placówek znalazła się katastrofalnej sytuacji finansowej. Widoki na przyszłość też nie napawają optymizmem, ponieważ nasze społeczeństwo starzeje się w dość szybkim tempie. Według prognozy GUS liczba ludności Polski w 2035 r. zmniejszy się w stosunku do 2007 r. o ponad 2 mln osób i wyniesie blisko 36 mln. Raport Instytutu Ochrony Zdrowia wskazuje, że zmiany demograficzne zwiększą zapotrzebowanie społeczeństwa na świadczenia zdrowotne do 2035 roku o 52 proc. Zaspokojenie potrzeb zdrowotnych osób starszych, a przede wszystkim leczenie przewlekłych schorzeń, wymagać będzie zmian w profilu udzielanych świadczeń zdrowotnych, co wiąże się ze zwiększeniem nakładów finansowych na dostosowanie infrastruktury ochrony zdrowia i zatrudnienie kadr medycznych.
Wszystkie powyższe elementy powinny mobilizować zarządzających szpitalami do optymalizacji kosztów. Pierwszymi decyzjami podejmowanymi przez  dyrektorów placówek medycznych są zwykle redukcja zatrudnienia oraz prowadzenie renegocjacji z Narodowym Funduszem Zdrowia dotyczące wyceny procedur medycznych. To oczywiście potrzebne i skuteczne kroki w kierunku oddłużenia szpitala, często jednak niewystarczające. Coraz częściej placówki szpitalne tworzą więc Grupy Zakupowe umożliwiające wspólne nabywanie towarów i usług. Taka praktyka umożliwia efektywną współpracę, szybki dostęp do produktów w najlepszych cenach, oszczędność czasu i pieniędzy.

Najlepszym tutaj przykładem jest Centrum Zdrowia Dziecka, które w 2012 roku borykało się z ogromnymi problemami finansowymi. Plan ratunkowy dla CZD zakładał, że największe oszczędności przyniosą placówce właśnie wspólne zakupy.

 

Diabeł tkwi w szczegółach

Ustawa o zamówieniach publicznych nakłada na placówki służby zdrowia obowiązek kupowania produktów i usług w drodze przetargów. Reguluje zasady prowadzenia inwestycji czy też zakupu sprzętu medycznego, również asortymentu leczniczego jednorazowego użytku . Taka sytuacja zmusza samodzielne placówki do tworzenia odrębnej procedury dla niemal każdego produktu czy usługi. W efekcie cały proces zakupu jest niepotrzebnie rozbudowany, a jego biurokratyzacja wcale nie przyczynia się do obniżenia kosztów zakupu artykułów i usług. Ustawa o zamówieniach publicznych dopuszcza jednak możliwość alternatywnego podejścia do kwestii zakupów. Taką możliwością są wspomniane już, Szpitalne Grupy Zakupowe.

 

Połączmy siły, czyli duży może więcej… i taniej

Szpitale w krajach europejskich, pomimo że lepiej dofinansowane niż polskie, większość zamówień realizują właśnie poprzez zakupy grupowe. Europejskim liderem w tej praktyce jest Wielka Brytania, natomiast na światowym rynku przewodzą Stany Zjednoczone, gdzie po kryzysie w latach 30-tych powstały Group Purchasing Organizations będące pionierem takiego mechanizmu zaopatrzenia.

Polska Federacja Szpitali szacuje, że obniżenie kosztów wynikające z modelu grupowego nabywania produktów i usług w warunkach polskich, może przynieść oszczędności rzędu 10% – 50% w zależności od rodzaju kupowanego towaru. Oprócz zaoszczędzonych pieniędzy korzyści jest znacznie więcej. Grupy zakupowe mogą liczyć na wynegocjowanie lepszych warunków obsługi i gwarancji, elastyczniejsze traktowanie szpitali przez dostawców, możliwość wpływania na jakość oferowanych towarów i usług. Zaoszczędzone pieniądze szpitale mogą przeznaczyć na inne cele, np.: remonty, nowe technologie lub inwestycje.

W Polsce są już podejmowane, na razie nieśmiałe próby grupowych zakupów. Poprzez taką formułę najchętniej nabywana jest energia elektryczna. Samorząd mazowiecki jako pierwszy w Polsce przeprowadził wspólny zakup prądu dla 16 podległych mu szpitali, charakteryzujących się największym zużyciem energii elektrycznej. Szacuje się, że w efekcie takiego modelu zakupów obniżono koszty nawet o kilkanaście procent. Trudności natomiast napotykane są jeśli chodzi o zakup leków. Tutaj wskazana jest standaryzacja i wybranie wspólnych medykamentów. Duża presja na dyrektorów szpitali w celu optymalizacji kosztów, pozwala mieć nadzieję, że i w tym zakresie wiele się poprawi.

Prawdziwym przełomem w formule wspólnych zakupów byłoby jednak uczestnictwo polskich szpitali w międzynarodowych grupach zakupowych.


Autorem komentarza jest Mateusz Borowiecki, prezes firmy OptiBuy, prelegent na konferencji PROCON/POLZAK 2014, która odbędzie się 20 października 2014 na Stadionie Narodowym.

Powrót do listy